– Mój styl jest trudny dla rywali – mówi trzymający rakietkę uchwytem piórkowym Michał Gawlas (Dartom Bogorii Grodzisk Mazowiecki), który w dniach 16 – 22 maja wystąpi w World Table Tennis Youth Contender we Władysławowie. Kilka dni temu zdobył z Jakubem Stecyszynem, Jackiem Mitasem i Patrykiem Pyśkiem Drużynowe Mistrzostwo Polski.

– Chciałbym zagrać każdą piłkę jak najlepiej potrafię i cały czas utrzymywać wysoki poziom skupienia. Już raz rywalizowałem w zawodach międzynarodowych we Władysławowie i w debiucie awansowałem do 1/8 finału. Z kolei w Slovak Open zająłem 3 miejsce zarówno w grze pojedynczej, jak i podwójnej – powiedział 17-letni podopieczny trenera Tomasza Redzimskiego.

Przed występem w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich „Cetniewo” we Władysławowie, Michał Gawlas bardzo dobrze zaprezentował się w Drużynowych MP Juniorów w Gliwicach. W finale Bogoria wygrała w z ZKS Zielona Góra 3:2.

– W decydującym spotkaniu czułem się i zagrałem bardzo dobrze. Wcześniej doznałem porażki z Mateuszem Żelengowskim o finał na 1 Grand Prix Polski juniorów, zaś z Mateuszem Zalewskim w młodszych kategoriach przegrywałem. W Gliwicach wygrałem z obydwoma po 3:1 – dodał wychowanek MKS Czechowice-Dziedzice.

Zespół z Grodziska Mazowieckiego wystąpił w MPJ bez kontuzjowanego lidera Miłosza Redzimskiego, dlatego nie był zdecydowanym faworytem. – Przed startem w drużynówce nie mieliśmy postawionego celu wynikowego, tylko skupialiśmy się na każdym kolejnym meczu. W meczu ćwierćfinałowym mieliśmy trudną sytuację, ale nie poddaliśmy się i walczyliśmy o każdą następną piłkę i to pozwoliło nam wygrać – ocenił Michał Gawlas.

O medal z Dojlidami Białystok jego drużyna przegrywała 0:2, ale wówczas Bogoria wywalczyła 3 punkty i sięgnęła po zwycięstwa. Z kolei w turnieju indywidualnym zawodnikom tego klubu nie wiodło się już tak dobrze.

– W singlu trafiłem na Patryka Dziubę, z którym rywalizowałem w tym sezonie trzykrotnie i dwa razy przegrałem. W debla w parze z Kubą Stecyszynem zabrakło nam tzw. głowy, przegraliśmy końcówkę w piątym secie do 9. Uważam, że moje gry po drużynówce były słabsze, zarówno w deblu, jak i w singlu. Myślę, że przyczyną było zmęczenie, ale każdy na Mistrzostwach Polski to czuje po wielu pojedynkach. Wygrywa ten, kto jest najbardziej zdeterminowany i najlepiej przygotowany fizycznie – przyznał Michał Gawlas.

W Polsce oraz w Lotto Superlidze niewielu jest zawodników trzymających rakietkę uchwytem piórkowym. – Z pewnością dla moich przeciwników wyzwaniem jest gra z takimi tenisistami stołowymi, jak ja, a chodzi oczywiści o „pióro”. To trudne dla tych, którzy nigdy nie mieli do czynienia z tym stylem gry, ponieważ jest trochę inna rotacja piłki jeśli chodzi o topspin backhandowy i ogólne różnice i korzyści płynące z tego uchwytu. Z zawodników polskich znam oczywiście Wang Zeng Yi i Xu Wenliang, ale też w Czechowicach-Dziedzicach grają mój brat Mateusz Gawlas i Piotr Szary – dodał.

Michał Gawlas wystąpi w kategoriach U17 i U19 w WTT Youth Contender „Cetniewo”.