Polska będzie gospodarzem czterech międzynarodowych imprez w 2020 roku. – Cztery imprezy to wielkie wyzwanie organizacyjne ale z pewnością sobie poradzimy. Już wcześniej byliśmy gospodarzem podobnych turniejów i za każdym razem zbieraliśmy dobre opinie – mówi wiceprezes Polskiego Związku Tenisa Stołowego do spraw organizacyjnych, Kamil Dziukiewicz. Najważniejszym wydarzeniem 2020 roku będą oczywiście indywidualne mistrzostwa Europy, które w dniach 15-20. września odbędą się w Warszawie.

Pierwszą międzynarodową imprezą, która rozegrana zostanie w naszym kraju w 2020 roku będzie ITTF Polish Para Open. To zawody dla osób niepełnosprawnych, które odbędą się we Władysławowie w dniach 20-22. lutego. Miesiąc później Gliwice będą gościć uczestników ITTF Challenge Polish Open (11-15. marca). Tradycyjnie już w końcówce maja do Polski przyjadą najlepsi gracze z całego globu w kategoriach młodzieżowych. We Władysławowie od 27 do 31 maja odbywać się będzie ITTF Junior Circuit Polish Junior & Cadet Open.

– Od lat organizujemy w Polsce zawody z cyklu ITTF World Tour, ITTF Challenge czy ITTF Junior Circuit. Jednak przyznanie naszemu krajowi organizacji indywidualnych mistrzostw Europy po raz drugi w ciągu ostatnich dziesięciu lat to wielka nobilitacja, ale także wyraz dużego zaufania Europejskiej Unii Tenisa Stołowego – mówi Stefan Dryszel, dyrektor sportowy PZTS.

Najważniejszym wydarzeniem 2020 roku będą indywidualne mistrzostwa Europy seniorów i seniorek. Europejski czempionat w dniach 15-20. września rozgrywany będzie w stolicy naszego kraju – Warszawie. Warto przypomnieć, że tytułu wywalczonego przed rokiem w Alicante (Hiszpania) bronić będzie Li Qian, reprezentantka Polski. – Li Qian z pewnością nie będzie miała łatwego zadania, bo trudno się gra przed własną publicznością. Należy jednak pamiętać, że swój pierwszy medal mistrzostw Europy „Mała” wywalczyła właśnie podczas turnieju w Gdańsku i Sopocie w 2011 roku – dodał Dryszel.

– Już teraz zapraszamy wszystkich kibiców do odwiedzania hal podczas zawodów i kibicowania biało-czerwonym – dodał Kamil Dziukiewicz.