Turnieje WTT i ETTU pokazały, że grając na swoim najwyższym poziomie jesteśmy w stanie walczyć z każdym na kontynencie – mówi Zbigniew Grześlak, trener reprezentacji kadetów przed Mistrzostwami Europy U-15 (i U-19) w Gondomar.

Zawody drużynowe w Portugalii odbędą się w dniach 10-14 lipca, zaś do 19 lipca potrwa rywalizacja indywidualna. W składzie kadetów są: urodzeni w 2011 roku Hubert Kwieciński i Jakub Turecki oraz w 2012 Olaf Glanert i Ignacy Sławiński.

Musimy być maksymalnie skupieni na swojej strategii gry i założeniach taktycznych. Potrzebujemy wykazać pozytywną postawę w walce o każdy punkt. Jesteśmy na to gotowi, chcemy zagrać swój najlepszy tenis stołowy i cieszyć się nim – powiedział trener Zbigniew Grześlak.

Biało-Czerwoni poznają rywali podczas środowego losowania. Oczywiście kluczowa będzie postawa podczas meczów. Ale nikt ze sztabu nie nakłada presji wynikowej. – Wolę skupiać uwagę na rzeczach, które mogą nas przybliżyć do najlepszych swoich gier niż na suchych wynikach. Na to mamy kompletną kontrolę i wpływ – dodał szkoleniowiec pracujący na co dzień w KS Bogoria Grodzisk Mazowiecki.

Rok temu w ME kadeci zdobyli brązowy medal, a w składzie byli: Jan Mrugała (obecnie w reprezentacji juniorów), Hubert Kwieciński, Piotr Łącki, Mateusz Wiśniewski. Warto przypomnieć też sukces z końcówki 2024 – Polacy zostali Wicemistrzami Świata – Patryk Żyworonek, Samuel Michna (także zagrają w ME U-19), Aleks Pakuła, Jan Mrugała.

Z kolei tegoroczne MŚ rozegrane zostaną w listopadzie w Stambule. – Na ten moment z pionu męskiego kadetów najbliżej awansu jest Hubert Kwieciński w grze indywidualnej. Mamy jeszcze przed sobą kilka turniejów, w tym turniej prestiżowy Smash w Szwecji, oraz turnieje łączone w Słowenii i Chorwacji. Dobre występy mogą przybliżyć nas do Mistrzostw Świata w Turcji – dodał Zbigniew Grześlak.