– Po tak długiej przerwie zagrałam bardzo dobre mecze. Cieszy, że wracam do wysokiej formy – mówi Katarzyna Grzybowska-Franc, który w ostatnich dniach listopada wystąpiła w 3 spotkaniach Asterm Dojlidy Białystok.

Od piątku do niedzieli podopieczne trenera-menedżera Piotra Anchima rozegrały 3 spotkania w Ekstraklasie, przegrywając po bardzo zaciętym meczu z KU AZS UE Wrocław 1:3 oraz pokonując po 3:0 JKTS Jastrzębie-Zdrój i GOSRiT Energa Mar-Bruk ZRB Luzino.

– Decyzja o moim występie zapadła dosyć późno, dopiero we wtorek, a już w czwartek jechałam na mecz do Białegostoku. Moja forma była jedną wielką niewiadomą, na treningach wydawało mi się, że jest całkiem dobra, ale wiadomo, że trening to nie to samo co liga czy zawody turniejowe – powiedziała utytułowana reprezentantka Polski.

Katarzyna Grzybowska-Franc rozpoczęła ponowne występy w Ekstraklasie od najtrudniejszych gier. Z Katarzyną Węgrzyn wygrała 3:1, zaś w czwartym pojedynku singlowym spotkała się z 3-krotną z rzędu Indywidualną Mistrzynią Polski Natalią Bajor. Przegrała po niesamowitej walce 2:3 (6:11, 12:10, 9:11, 11:5, 11:13).

– Mecz z Wrocławiem oceniam bardzo dobrze. Z Kasią Węgrzyn wygrałam dosyć pewnie, a z Natalią Bajor miałam piłki meczowe i tylko tego nie mogę sobie darować, że ich nie wykorzystałam – przyznała brązowa medalistka Indywidualnych Mistrzostw Europy w 2018 roku.

W sobotę i niedzielę Katarzyna Grzybowska-Franc dołożyła swoją cegiełkę do 2 ligowych zwycięstw. Pokonała Julię Bartoszek (JKTS Jastrzębie-Zdrój) 3:0 i Nuriyę Zhaludok (GOSRiT Energa Mar-Bruk ZRB Luzino) 3:0.

– Ostatni raz grałam w lidze w lutym, a potem była długa przerwa spowodowana koronawirusem podczas której udawało mi się od czasu do czasu trenować. Od maja trenuję normalnie, ale nie występowałam w żadnych rozgrywkach aż do końcówki listopada. A na co dzień najczęściej trenuję z Natalią Partyką. W ośrodku PZTS w Gdańsku gram również z Kubą Dyjasem, Danielem Górakiem i innymi zawodnikami – powiedziała.

W tabeli Ekstraklasy zespół Asterm Dojlidy Białystok zajmuje 6 miejsce – 12 punktów za 4 zwycięstwa i 6 porażek. Taki sam bilans mają plasujące się na 7 i 8 pozycji drużyny KU AZS PWSiP Metal-Technik Łomża i KS Gotyk Toruń. Ścisła czołówka jest daleko z przodu.